Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem

www.motospace.pl

Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem

Testujemy: Volvo V60 2.0 D3 163 KM Ocean Race
Nasza ocena: 8.0/10
Volvo V60 D3 - test, spalanie, opinie, dane techniczne
Dla fanów, pamiętających modele 240, 740 i 850, wyrazy "Volvo" i "kombi" to niemal synonimy, a także symbole praktyczności. Ostatnio szwedzka marka ma na ten temat inne zdanie...
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Volvo V60 reprezentuje grupę "lifestylowych kombi", w których najważniejszym powodem takiego a nie innego kształtu nadwozia wcale nie jest funkcjonalność, a szpanerski wygląd. Taki, który koniecznie sugeruje, że właściciel prowadzi aktywny tryb życia.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Ktoś mądry powiedział, że człowiek uczyni wszystko, aby zaimponować innym. Idąc tym tropem, człowiek pragnący odpowiednio wypaść w towarzystwie kupi sobie Volvo kombi, bo to sugeruje, że właściciel w weekendy gra np. w golfa. Tak, ten bagażnik z pewnością wystarczy, aby pomieścić kije do golfa.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Ponieważ jednak pojemność bagażnika Volvo V60 przy rozłożonej tylnej kanapie to zaledwie 430 litrów, trudno ten samochód nazwać rodzinnym kombi. A może właśnie o to chodzi? Żeby pokazać: zobaczcie, mam Volvo i jestem aktywnym singlem?
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Teorię mówiącą, że V60 stworzono raczej dla stylu niż dla wygody kompletu pasażerów, potwierdza tylna kanapa, na której brakuje miejsca na nogi jadących. Za to z przodu można się poczuć po królewsku - fotelowi brakuje jedynie poziomej regulacji zagłówka, który niektórych kierowców zmusza do niewygodnej jazdy z pochyloną do przodu głową.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Dzięki wysmakowanemu stylowi i oszczędnemu wzornictwu kokpitu, wnętrze Volvo V60 wygląda szykownie i luksusowo, co części właścicieli z nawiązką zrekompensuje wspomniane wcześniej braki w przestronności i pakowności szwedzkiego kombi.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Volvo V60 może nie jest zbyt duże w środku, ale ergonomia miejsca kierowcy stoi na wysokim poziomie. Jasne kolory tworzą wrażenie swobody ruchów, a materiały są miłe w dotyku. Jedynie plastiki na drzwiach mogłyby być lepszej jakości, poza tym mamy tu niewątpliwie do czynienia z jakością klasy premium.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Wyświetlacze informacyjne zlokalizowano na tarczach wskaźników, więc zegary można było umieścić blisko siebie. Dzięki temu kierowca może je swobodnie obserwować w świetle koła kierownicy, a nie zezować raz lewym, a raz prawym okiem, jak ma to miejsce w wielu samochodach, gdzie wyświetlacz jest między zegarami.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Oto, jak wskaźniki Volvo V60 widzi kierowca: nawet, jak chwycimy kierownicę, to dłonie i tak nie zasłonią wskazań. Miło nam także zauważyć, że obrotomierz i prędkościomierz mają czarne tła, białe cyfry i żadnych zbędnych ozdobników - jedyny gadżet stylistyczny to srebrne obramowanie. Brawo!
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Prezentowane Volvo V60 to limitowana edycja z emblematem Volvo Ocean Race, o czym informują m.in. nakładki na progach. Ta wersja V60 oznacza np. to, że auto pomalowano specjalnym kolorem Ocean Blue, niedostępnym w innych odmianach Volvo.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Ten charakterystyczny element budzi ambiwalentne uczucia. Z jednej strony przycisków jest trochę za dużo i ich gęstwina czasem przeszkadza. Z drugiej jednak logika obsługi - szczególnie dotyczy to panelu klimatyzacji - jest wysoka i jednoznaczna, a to duży plus Volvo V60.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Oto jedno z najbardziej dziwacznych, a zarazem charakterystycznych rozwiązań stylistycznych i funkcjonalnych Volvo V60. Te dwie dysze nawiewu wyglądają tak, jakby jedną domontowano z innego auta. Obie działają znakomicie, zapewniając szeroki zakres ustawień kierunku nadmuchu.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Po podziwianiu wnętrza, pora uruchomić silnik. Robimy to eleganckim przyciskiem, tuż nad gniazdem elektronicznego kluczyka. Wciskamy go i... I silnik jest ledwie słyszalny! Tylko po zimnym starcie do uszu kierowcy dobiegnie rozpoznawalny dieslowski klekot.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Pod maską Volvo V60 D3 czeka pięciocylindrowy dwulitrowiec, który żywi się olejem napędowym i dzięki turbodoładowaniu uzyskuje moc 163 KM. Moment obrotowy wynosi aż 400 Nm i pojawia się już przy 1500 obrotach na minutę. Tyle teorii. A jak ta maszyna sprawdza się podczas codziennej jazdy?
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Nie licząc niewielkiego letargu, który towarzyszy wciśnięciu gazu na niskich obrotach - jest znakomicie. Przyspieszenie do "setki" zabiera niecałe 9,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 220 km/h. Auto spaliło w gęstym ruchu miejskim nieco ponad 8 l/100 km, ale jadąc spokojnie poza miastem można zobaczyć wynik 5 l/100 km.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem O ile o napędzie można mówić w samych superlatywach, to zamontowane w testowanym aucie 18-calowe felgi nie przysporzyły dobrej opinii zawieszeniu Volvo V60. Jest ono sprężyste i na równych drogach dobrze daje sobie radę, jednak na nierównej nawierzchni, gdzie koła podskakują, auto potrafi niespodziewanie zmienić pozycję na drodze.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Stabilność jazdy na wprost jest wysoka, ale kierowcy często jeżdżący autostradami zapewne wyłowią dość wyraźny szum powietrza opływającego nadwozie. To dość interesujące zjawisko, biorąc pod uwagę to, jak obła i gładka jest karoseria Volvo V60.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem Układ kierowniczy Volvo jest wystarczająco precyzyjny, aby zapewnić wyczucie auta na zakrętach, jednak kontakt kierowcy z samochodem nie jest aż tak intymny, jak np. w Audi A4, który to pojazd może się także pochwalić większą łatwością manewrowania na parkingach. Za to kierownica V60 dobrze leży w dłoniach.
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem I tak - w dużym skrócie - wygląda wizerunek Volvo V60. Samochodu dla tych, którzy chcą "być premium", ale nie lubią się przyznawać, że jeżdżą rodzinnym kombi.