Volvo 244 2.0 z roku 1979. Mega klasyk!
Pozostała część artykułu pod najnowszym filmem z naszego kanału YouTube - zapraszamy do oglądania i głosowania na Wasze ulubione auta z zestawienia:
Tym razem trafił nam się wyjątkowy okaz. Nie, to nie fatamorgana, tylko prawdziwe, klasyczne Volvo, które ma dziś... 34 lata! Oczywiście, że właściciel musiał o nie dbać, tym bardziej z przyjemnością prezentujemy Wam Volvo 244 z benzynowym silnikiem dwulitrowym.
Pikanterii niespotykanie długiemu okresowi produkcji Volvo serii 200 dodaje fakt, że w momencie debiutu tego modelu wcale nie był on nowością stworzoną na czystej kartce papieru. Przeciwnie - tak naprawdę był to głęboki lifting produkowanego wcześniej modelu 140.
Nazewnictwo Volvo jednoznacznie mówi, z jakim dokładnie autem mamy do czynienia. I tak 242 oznacza dwudrzwiowego sedana. 244 to prezentowana na zdjęciach czterodrzwiowa limuzyna, a 245 - kombi. Wtajemniczeni wiedzą, że czwórka po dwójce oznacza liczbę cylindrów silnika.Zanim przejdziesz dalej - może chcesz dołączyć do najlepszej grupy na Facebooku, gdzie doradzamy sobie nawzajem, jakie auta warto kupić, a które należy omijać? Zapraszamy!
Produkcję Volvo 244 rozpoczęto w 1974 roku, a zakończono w roku 1993. W tym czasie kanciaste auto znalazło na świecie aż dwa miliony osiemset tysięcy nabywców! To były czasy, kiedy Volvo nie musiało się przejmować sytuacją na rynku, a auta tej marki miały dobrą renomę.
"Dwieście czterdziestka" sprzedawała się tak dobrze, że nawet po prezentacji następcy - czyli serii 700 - nadal była równolegle produkowana. Zaprzestano produkcji jedynie wersji sześciocylindrowej (seria 260) dla uniknięcia wewnętrznej konkurencji.
Przód Volvo 244 występował w tak wielu wersjach, że trudno byłoby je zliczyć. Lampy mogły być okrągłe, małe lub duże prostokątne. Na rynek amerykański montowano także po dwie pary reflektorów zintegrowanych z żarówkami - tak okrągłych, jak i kwadratowych.
Nadwozie Volvo 244, które ma ogromne zwisy (rozstaw osi to 265 cm, a uto ma ponad 482 cm długości!), zachowało gadżety, które ucieszą każdego fana marki, jak choćby widoczne na zdjęciu emblematy nakładane na połączenie tylnego słupka z dachem.
Wiele elementów ma oryginalne napisy Volvo - tak, jak pokazane na fotografii tylne chlapacze. W Szwecji pełniły one dodatkową rolę, chroniąc tył nadwozia przed drobnymi kamieniami, podrywanymi przez koła na drogach szutrowych.
Z przodu oprócz chlapaczy możemy podziwiać wspaniale zachowane oryginalne felgi Volvo. Koneserzy marki zapewne zauważyli, że z przodu pod zderzakiem nie ma charakterystycznego "spoilera", montowanego w niektórych egzemplarzach w późniejszym okresie produkcji.
Ta klamka była swego czasu niczym znak firmowy Volvo. Bardzo charakterystyczna, wygodna, bezpieczna, a także - jak widać - niezawodna. Drzwi są dość ciężkie, między innymi dlatego, że zawierają zabezpieczenia chroniące pasażerów.
Oryginalny lakier Volvo 244 bez wstydu pokazuje swoją historię. Gdy spojrzymy na boczną powierzchnię nadwozia pod znacznym kątem w słoneczny dzień, bez trudu dostrzeżemy minimalne wgniecenia powierzchni. Tutaj na pewno nie ma szpachli!
Pociągnijmy więc za piękną, klasyczną, chromowaną klamkę, i zajrzyjmy do wnętrza jednego z najbezpieczniejszych samochodów XX wieku. W odróżnieniu do wielu leciwych dużych i ciężkich samochodów, w których wgniatało się to, w co się wjeżdża, inżynierowie Volvo obudowali pasażerów długimi strefami zgniotu.
Pasy bezpieczeństwa dla wszystkich pasażerów, ażurowe zagłówki nie pogarszające widoczności, bezpieczna (czyli posiadająca wał z dwoma przegubami) kolumna kierownicy - te wszystkie dobrodziejstwa były dostępne już w 1974 roku dzięki temu, że Volvo 244 przejęło wiele rozwiązań z prototypu Volvo VESC.
Fotele są dość obszerne, ale dla wysokiego kierowcy i pasażera Volvo 244 nie jest niestety przestronnym samochodem. Znaczną część długości nadwozia "pożarły" długi przód i tył, przez co na kabinę pozostało niewiele miejsca. Właściciele średniego wzrostu powinni być zadowoleni.
Kokpit powstał w myśl maksymy, że najbardziej wskazanym kątem jest zawsze kąt prosty. W kokpicie Volvo 244 wszystko jest kanciaste. Kierowca trzyma w dłoniach ogromną kierownicę i może się cieszyć ze znakomitej widoczności we wszystkich kierunkach. Mimo całej swojej solidności, Volvo 244 powstało przed początkiem ery "pancernych" słupków.
Prowadząc Volvo 244, zobaczymy jedne z najprostszych zegarów, jakie stworzyła motoryzacja. Mogą z nimi konkurować chyba tylko wskaźniki Volkswagena Golfa II w najuboższej wersji wyposażeniowej. Fani marki Volvo kochają ten widok, a właściciele wielu współczesnych aut z pewnością za nim tęsknią.
Na samym środku kokpitu Volvo 244 znalazł się element, który przez wiele marek jest dziś uważany za gadżet klasy premium: analogowy zegar. Nie jest on może wykonany z polerowanego aluminium, ale stylem idealnie pasuje do kokpitu.
Pod zegarem znajdziemy dwa przyciski, którym należy się szacunek. Nie dość że są dużę, a w sąsiedztwie nie ma gąszczu innych przełączników, to jeszcze każdy przycisk ma inny, kontrastowy kolor. Tutaj wsystko jest jasne i klarowne. Wyobrażacie sobie taką jednoznaczność w jakimś współczesnym samochodzie?
Pod przełącznikami znajduje się zagadkowy panel sterowania wentylacją. Każdy kierunek nadmuchu ma swoje dedykowane pokrętło, którym można regulować moc nawiewu w jednym kierunku. Przełącznik prędkości dmuchawy wygląda jak gałka głośności od radia, albo...
...albo jak włącznik świateł, usytuowany nietypowo w obudowie dyszy lewego nawiewu, tuż za kierownicą. Te przełączniki działają do dzisiaj i każdy właściciel Volvo 244 ma prawo używać ich z wielką dumą. Programowane starzenie? Nie w tym samochodzie!
Jeżeli chodzi o przestronność, to z jakiegoś powodu tylna kanapa wypada pod tym względem znacznie lepiej od przednich foteli. Oparcie wepchnięto głęboko między tylne nadkola, co pozwoliło wygospodarować przestrzeń na nogi pasażerów.
Za kanapą udało się wygospodarować miejsce na ogromny bagażnik o pojemności ponad 600 litrów. W tym miejscu wypada wspomnieć o rdzy. Jeżeli pojawia się ona w Volvo 244, to zaczyna pożerać m.in. podłogę bagażnika po obu stronach, czyli po lewej pod kołem zapasowym, a także po prawej, gdzie mamy "schowek".
Gdzie jeszcze do Volvo 244 dobiera się brązowy "przyjaciel"? Kupując takie auto, warto sprawdzić dolne krawędzie wszystkich drzwi, a także okolice rantów tylnych nadkoli. Nieszczelności uszczelki przedniej szyby mogą spowodować korozję skrzynki bezpieczników w przednim słupku.
Typowym i znanym tematem jest także korozja pasa wzdłuż uszczelki tylnego zderzaka, a także blachy w okolicach lampek oświetlających tylną tablicę rejestracyjną. Warto także przyjrzeć się otworom wentylacyjnym umieszczonym pod tylną szybą.
Pod maską prezentowanego Volvo 244 pracuje znany z długowieczności dwulitrowy silnik czterocylindrowy. W tym przypadku jest to wersja z gaźnikiem, dostarczająca w zależności od odmiany około stu koni mechanicznych. Najważniejszą cechą tego silnika odróżniającą go od starszych konstrukcji jest wałek rozrządu w głowicy.
Gaźnik niestety nie obiecuje niskiego spalania, ale za to nie ma wad wtrysku benzyny w postaci drogich elementów. Poza tym z gaźnikiem poradzi sobie większość warsztatów, a stosowany w silnikach Volvo 244 mechaniczny wtrysk benzyny jest bardzo kłopotliwy w regulacji i wymaga wyspecjalizowanego serwisu.
Pochylony o 15 stopni silnik Volvo 244 ma rozrząd napędzany paskiem zębatym. W każdym leciwym Volvo obowiązkowo zwracamy uwagę na wycieki, a dość nietypową czynnością serwisową jest czyszczenie tłumika płomieni w układzie odpowietrzania skrzyni korbowej. Warto o tym pamiętać i przypomnieć mechanikowi.
A to kolejny skarb - fabryczny komplet kluczyków. Dziś daje on większy prestiż niż zdalny dostęp bezkluczykowy!
Chcesz porozmawiać o usterkach aut używanych i ich naprawie? Dołącz do naszej grupy na facebooku!
Tekst: Michał Krasnodębski, zdjęcia: Robert Magdziak.
-
Volvo S60 2.4 z lat 2000-2009 – silnik, zalety, wady, typowe usterki
Volvo S60 pierwszej generacji to prawdziwe szwedzkie, a nie szwedzko-chińskie skandynawskie auto. W... -
Volvo C30 D4 R Design - sport na niebiesko
Znacie markę, która sportowy charakter wyraża kolorem niebieskim? My tak - Volvo. Oto C30 R Design z... -
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem
Dla fanów, pamiętających modele 240, 740 i 850, wyrazy "Volvo" i "kombi" to niemal synonimy, a także sym...
-
Skoda Superb 1.9 TDI 2001-2008 – typowe usterki, awaryjność, zalety, wady, silnik, eksploatacja
Jeżeli kiedyś siedzieliście na tylnej kanapie Skody Superb, to z pewnością pamiętacie ten moment. A jeż... -
Volvo S60 2.4 z lat 2000-2009 – silnik, zalety, wady, typowe usterki
Volvo S60 pierwszej generacji to prawdziwe szwedzkie, a nie szwedzko-chińskie skandynawskie auto. W... -
Toyota Avensis Tourer III kombi 2.2 D-CAT 2008-2018 - silnik, zalety, wady, typowe usterki
Toyota Avensis to jeden z najpopularniejszych samochodów klasy średniej w polskich salonach. Niestety, j... -
Ford Focus C-Max I 2.0 TDCI – awaryjność, typowe usterki, zalety, wady, wymiary
Ford Focus C-Max to rewolucyjny van , którego, jak zgodnie stwierdzili specjaliści z branży motoryzacyjnej, pr...
















