Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem
www.motospace.pl
Volvo V60 D3 - kombi z ikrą i... małym bagażnikiem
Testujemy: Volvo V60 2.0 D3 163 KM Ocean RaceNasza ocena: 8.0/10 www.motospace.pl
Pozostała część artykułu pod najnowszym filmem z naszego kanału YouTube - zapraszamy do oglądania i głosowania na Wasze ulubione auta z zestawienia:
Volvo V60 reprezentuje grupę "lifestylowych kombi", w których najważniejszym powodem takiego a nie innego kształtu nadwozia wcale nie jest funkcjonalność, a szpanerski wygląd. Taki, który koniecznie sugeruje, że właściciel prowadzi aktywny tryb życia.
Ktoś mądry powiedział, że człowiek uczyni wszystko, aby zaimponować innym. Idąc tym tropem, człowiek pragnący odpowiednio wypaść w towarzystwie kupi sobie Volvo kombi, bo to sugeruje, że właściciel w weekendy gra np. w golfa. Tak, ten bagażnik z pewnością wystarczy, aby pomieścić kije do golfa.
Ponieważ jednak pojemność bagażnika Volvo V60 przy rozłożonej tylnej kanapie to zaledwie 430 litrów, trudno ten samochód nazwać rodzinnym kombi. A może właśnie o to chodzi? Żeby pokazać: zobaczcie, mam Volvo i jestem aktywnym singlem?Zanim przejdziesz dalej - może chcesz dołączyć do najlepszej grupy na Facebooku, gdzie doradzamy sobie nawzajem, jakie auta warto kupić, a które należy omijać? Zapraszamy!
Teorię mówiącą, że V60 stworzono raczej dla stylu niż dla wygody kompletu pasażerów, potwierdza tylna kanapa, na której brakuje miejsca na nogi jadących. Za to z przodu można się poczuć po królewsku - fotelowi brakuje jedynie poziomej regulacji zagłówka, który niektórych kierowców zmusza do niewygodnej jazdy z pochyloną do przodu głową.
Dzięki wysmakowanemu stylowi i oszczędnemu wzornictwu kokpitu, wnętrze Volvo V60 wygląda szykownie i luksusowo, co części właścicieli z nawiązką zrekompensuje wspomniane wcześniej braki w przestronności i pakowności szwedzkiego kombi.
Volvo V60 może nie jest zbyt duże w środku, ale ergonomia miejsca kierowcy stoi na wysokim poziomie. Jasne kolory tworzą wrażenie swobody ruchów, a materiały są miłe w dotyku. Jedynie plastiki na drzwiach mogłyby być lepszej jakości, poza tym mamy tu niewątpliwie do czynienia z jakością klasy premium.
Wyświetlacze informacyjne zlokalizowano na tarczach wskaźników, więc zegary można było umieścić blisko siebie. Dzięki temu kierowca może je swobodnie obserwować w świetle koła kierownicy, a nie zezować raz lewym, a raz prawym okiem, jak ma to miejsce w wielu samochodach, gdzie wyświetlacz jest między zegarami.
Oto, jak wskaźniki Volvo V60 widzi kierowca: nawet, jak chwycimy kierownicę, to dłonie i tak nie zasłonią wskazań. Miło nam także zauważyć, że obrotomierz i prędkościomierz mają czarne tła, białe cyfry i żadnych zbędnych ozdobników - jedyny gadżet stylistyczny to srebrne obramowanie. Brawo!
Prezentowane Volvo V60 to limitowana edycja z emblematem Volvo Ocean Race, o czym informują m.in. nakładki na progach. Ta wersja V60 oznacza np. to, że auto pomalowano specjalnym kolorem Ocean Blue, niedostępnym w innych odmianach Volvo.
Ten charakterystyczny element budzi ambiwalentne uczucia. Z jednej strony przycisków jest trochę za dużo i ich gęstwina czasem przeszkadza. Z drugiej jednak logika obsługi - szczególnie dotyczy to panelu klimatyzacji - jest wysoka i jednoznaczna, a to duży plus Volvo V60.
Oto jedno z najbardziej dziwacznych, a zarazem charakterystycznych rozwiązań stylistycznych i funkcjonalnych Volvo V60. Te dwie dysze nawiewu wyglądają tak, jakby jedną domontowano z innego auta. Obie działają znakomicie, zapewniając szeroki zakres ustawień kierunku nadmuchu.
Po podziwianiu wnętrza, pora uruchomić silnik. Robimy to eleganckim przyciskiem, tuż nad gniazdem elektronicznego kluczyka. Wciskamy go i... I silnik jest ledwie słyszalny! Tylko po zimnym starcie do uszu kierowcy dobiegnie rozpoznawalny dieslowski klekot.
Pod maską Volvo V60 D3 czeka pięciocylindrowy dwulitrowiec, który żywi się olejem napędowym i dzięki turbodoładowaniu uzyskuje moc 163 KM. Moment obrotowy wynosi aż 400 Nm i pojawia się już przy 1500 obrotach na minutę. Tyle teorii. A jak ta maszyna sprawdza się podczas codziennej jazdy?
Nie licząc niewielkiego letargu, który towarzyszy wciśnięciu gazu na niskich obrotach - jest znakomicie. Przyspieszenie do "setki" zabiera niecałe 9,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 220 km/h. Auto spaliło w gęstym ruchu miejskim nieco ponad 8 l/100 km, ale jadąc spokojnie poza miastem można zobaczyć wynik 5 l/100 km.
O ile o napędzie można mówić w samych superlatywach, to zamontowane w testowanym aucie 18-calowe felgi nie przysporzyły dobrej opinii zawieszeniu Volvo V60. Jest ono sprężyste i na równych drogach dobrze daje sobie radę, jednak na nierównej nawierzchni, gdzie koła podskakują, auto potrafi niespodziewanie zmienić pozycję na drodze.
Stabilność jazdy na wprost jest wysoka, ale kierowcy często jeżdżący autostradami zapewne wyłowią dość wyraźny szum powietrza opływającego nadwozie. To dość interesujące zjawisko, biorąc pod uwagę to, jak obła i gładka jest karoseria Volvo V60.
Układ kierowniczy Volvo jest wystarczająco precyzyjny, aby zapewnić wyczucie auta na zakrętach, jednak kontakt kierowcy z samochodem nie jest aż tak intymny, jak np. w Audi A4, który to pojazd może się także pochwalić większą łatwością manewrowania na parkingach. Za to kierownica V60 dobrze leży w dłoniach.
I tak - w dużym skrócie - wygląda wizerunek Volvo V60. Samochodu dla tych, którzy chcą "być premium", ale nie lubią się przyznawać, że jeżdżą rodzinnym kombi.
-
Volvo S60 2.4 z lat 2000-2009 – silnik, zalety, wady, typowe usterki
Volvo S60 pierwszej generacji to prawdziwe szwedzkie, a nie szwedzko-chińskie skandynawskie auto. W... -
Volvo 244 2.0 z roku 1979. Mega klasyk!
Ten samochód jest zaprzeczeniem filozofii programowanego starzenia. Wyprodukowano go ponad 30 lat temu,... -
Volvo C30 D4 R Design - sport na niebiesko
Znacie markę, która sportowy charakter wyraża kolorem niebieskim? My tak - Volvo. Oto C30 R Design z...
-
Ford Edge 2.0 Titanium – TEST – SUV inny niż wszystkie
Takich SUV-ów nie ma już zbyt wiele. Dużych, ciężkich, stabilnych, wzbudzających zaufanie, z kabiną wielką... -
Ford Ka+ 1.2 - Test - Spalanie, Komfort, Prowadzenie, Przestronność
To miał być test taniego, budżetowego, prostego auta, od którego nie wypada wiele wymagać. Tymczasem znal... -
Kia Ceed SW 1.4 T-GDI - Niespodziewane Wrażenia z Jazdy - Test
Kia Ceed ze 140-konnym silnikiem 1.4 T-GDI zapowiadała się ogniście, a okazała się relaksującym, harmo... -
TOP 20 najchętniej kupowanych aut dla Kowalskiego w 2018 roku i ceny z 2019 roku
Zobacz, jakie samochody najchętniej kupowali prywatni nabywcy w polskich salonach. To są samochody, w...















