Dacia Lodgy już za 37 900 zł. Czy to możliwe?
www.motospace.pl
Dacia Lodgy już za 37 900 zł. Czy to możliwe?
Testujemy: Dacia Lodgy 1.5 dCi 110 KM PrestigeNasza ocena: 6.5/10 www.motospace.pl
Pozostała część artykułu pod najnowszym filmem z naszego kanału YouTube - zapraszamy do oglądania i głosowania na Wasze ulubione auta z zestawienia:
Jeżeli uznamy, że prostota jest piękna, a skomplikowana technika nie zawsze musi sprzyjać praktyczności, to ten samochód okaże się rajem na czterech kołach. Może nie dokładnie testowany egzemplarz, bowiem ma on na pokładzie sporo dodatkowego wyposażenia, ale np. podstawowa wersja benzynowa - jak najbardziej.
Jednak inaczej niż w przypadku np. Logana, prostolinijność charakteru Dacii Lodgy nie przekłada się na prostotę linii nadwozia. Zarówno z przodu, jak i z tyłu - mimo wyraźnie kanciastej i pudłowatej bryły - można bez trudu znaleźć kilka odważniejszych linii, choćby tylnych lamp.
Przednie reflektory wcale nie przywodzą na myśl prostoty - zamiast typowego dla najtańszych aut pojedynczego odbłyśnika z żarówką H4 tutaj mamy do czynienia z całkiem wyszukaną, wielofunkcyjną konstrukcją. Świeci przyzwoicie - bo wyżej umieszczone źródło światła skuteczniej oświetla drogę - i wygląda szykownie.Zanim przejdziesz dalej - może chcesz dołączyć do najlepszej grupy na Facebooku, gdzie doradzamy sobie nawzajem, jakie auta warto kupić, a które należy omijać? Zapraszamy!
Tylne lampy najwyraźniej przyjęły rolę urozmaicenia stylu Dacii Lodgy, bo ich kształt jest trudny do opisania. Lewa lampa tylna może przypominać np. myśliwca lecącego łukiem w lewo. Na pewno nie jest to tani chwyt wzorniczy, więc gdzie ową taniość znajdziemy? Może w kabinie?
Niekoniecznie. Obszerne fotele i duże, wysokie drzwi zachęcają do zajęcia miejsca w kokpicie. I choć na podparcie boczne w zasadzie nie ma co liczyć, a kolumna kierownicy regulowana jest jedynie na wysokość, to jest coś, czego w Dacii Lodgy na pewno nie zabraknie. Przestrzeń.
Kanapa podzielona została na dwie nierówne części, przy czym prawa - mniejsza - po odchyleniu pozwala na zajęcie miejsca w trzecim rzędzie w wersjach siedmioosobowych. Widoczna na zdjęciu kanapa drugiego rzędu może na to nie wygląda, ale jest bardzo wygodna - poduszki są odpowiednio sprężyste, a siedziska wysokie.
Bagażnik jest ogromny i za taką cenę (testowana, wszystkomająca Dacia Lodgy 1.5 dCi Prestige z pięcioma miejscami kosztuje 60 tys. zł) niełatwo znaleźć równie pojemne auto. Przy pięciu miejscach kufer ma aż 827 litrów, a po wymontowaniu wszystkich foteli poza przednimi jego pojemność wzrasta do gigantycznych 2617 litrów. Rewelacja!
Dostępu do wielkiego "kufra" broni duża klapa, której wzornictwo znowu podważa tani wizerunek marki - jest na to zbyt eleganckie. Ale "kufer" można zamienić w zaledwie 207-litrowy "kuferek", zamawiając odmianę z siedmioma miejscami. W trzecim rzędzie podróżuje się w zaskakująco przyjaznych warunkach.
Przejdźmy do kokpitu, który wcale nie jest superprostą jednoczęściową wytłoczką z plastiku. Ma kilka barw i stanowi połączenie różnych tworzyw, a wzornictwo - mimo niewątpliwej prostoty - wcale nie okazało się przesadnie siermiężne. Szkoda, że dźwigni biegów nie umieszczono trochę wyżej.
Kierowca ma przed oczami... eleganckie zegary z chromowanymi obwódkami. Wskaźniki zostały optymalnie zorganizowane: centralne miejsce zajmuje prędkościomierz, a wyświetlacz, który u wielu konkurentów zajmuje jego miejsce, umieszczono po prawej stronie. Bardzo dobrze. I gdzie tutaj jest taniość?
Może tu - na panelu klimatyzacji? Rzeczywiście, stanowi ona jeden z bardziej "plastikowych" elementów wnętrza, ale za to obsługa pokręteł jest dziecinnie prosta. Gdybyśmy mieli coś zmienić, to byłaby to dźwignia zamkniętego obiegu powietrza, którą zasłania środkowe pokrętło.
W testowanym samochodzie znalazł się system multimedialny z nawigacją, sterowany fantastycznym ekranem dotykowym. O symbolach wyświetlanych na tym ekranie można powiedzieć przynajmniej jedno: to jeden z najczytelniejszych wyświetlaczy, jakie zna współczesna motoryzacja. Duże ikony, prosta obsługa. Super!
Na tym zdjęciu widać kolejny luksus, z jakiego może korzystać kierowca Dacii Lodgy w wersji wyposażeniowej Prestige, czyli sterownik radia montowany przy kierownicy. Ten element wyposażenia należy pochwalić, bowiem znacznie poprawia nie tylko komfort obsługi, lecz także bezpieczeństwo jazdy.
"Tani" van od Dacii ma na pokładzie także system dynamicznej kontroli stabilności ESP. Co prawda jest on na wyposażeniu dopiero najbogatszej wersji, jednak widać, że nie jest to już temat tabu nawet w samochodach najtańszych marek.
Pisząc o wyposażeniu, trudno nie zauważyć seryjnych w Dacii Lodgy Prestige, 16-calowych felg aluminiowych. Na liście znalazły się też np. elektrycznie sterowane cztery szyby boczne oraz czujniki parkowania tyłem.
Pod maską pracuje 107-konny turbodiesel 1.5 dCi z regału Renault. Dzięki temu, że auto jest lekkie, moc wystarcza do rozpędzenia Dacii od zera do 100 km/h w czasie 11,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 175 km/h. Podawane przez producenta średnie spalanie 4,4 l/100 km jest realne tylko przy bardzo spokojnej jeździe.
Zawieszenie Dacii Lodgy działa tak, jakby zostało stworzone specjalnie do walki z polskimi drogami. Jest dość miękkie, a układ kierowniczy leniwy, ale ten samochód taki ma być i w zamian za bujanie na zakrętach odwdzięcza się komfortem resorowania. Przyjemne auto na długie trasy, choć na autostradzie wiatr hałasuje.
I tak dojechaliśmy Dacią do końca testu. Choć trudno w to uwierzyć, temu pojazdowi marki uznawanej za tanią naprawdę niewiele trzeba wybaczać. Dacia Lodgy natomiast po nazwaniu jej taniochą powinna strzelić solidnego focha.
-
10 tajemnic Dacii Duster, za które polubisz ten samochód - test
Kiedy wsiadłem do nowej Dacii Duster, poczułem ogromną ulgę. Zupełnie nie spodziewałem się takich wrażeń... -
Nowa Dacia Duster - ceny, wyposażenie, dane techniczne
Co powiesz na to, że Dacia Duster wcale nie kosztuje 39 900 zł, tylko co najmniej 50 900 zł? A najlepiej -... -
Nowa Dacia Duster – co się zmieniło?
Nowa odsłona przebojowego SUV-a wygląda podobnie do poprzednika, ale… To tylko pozory! Zobacz, c...
-
Ford Edge 2.0 Titanium – TEST – SUV inny niż wszystkie
Takich SUV-ów nie ma już zbyt wiele. Dużych, ciężkich, stabilnych, wzbudzających zaufanie, z kabiną wielką... -
Ford Ka+ 1.2 - Test - Spalanie, Komfort, Prowadzenie, Przestronność
To miał być test taniego, budżetowego, prostego auta, od którego nie wypada wiele wymagać. Tymczasem znal... -
Kia Ceed SW 1.4 T-GDI - Niespodziewane Wrażenia z Jazdy - Test
Kia Ceed ze 140-konnym silnikiem 1.4 T-GDI zapowiadała się ogniście, a okazała się relaksującym, harmo... -
TOP 20 najchętniej kupowanych aut dla Kowalskiego w 2018 roku i ceny z 2019 roku
Zobacz, jakie samochody najchętniej kupowali prywatni nabywcy w polskich salonach. To są samochody, w...















