Abarth Punto Evo - chili z dynamitem
www.motospace.pl
Abarth Punto Evo - chili z dynamitem
Testujemy: Abarth Punto Evo 1.4 165 KMNasza ocena: 7.5/10 www.motospace.pl
Pozostała część artykułu pod najnowszym filmem z naszego kanału YouTube - zapraszamy do oglądania i głosowania na Wasze ulubione auta z zestawienia:
Chili zawdzięcza ostrość kapsaicynie: związkowi, który pobudza spalanie tłuszczów, redukuje objętość tkanki tłuszczowej oraz poziom trójglicerydów. Cokolwiek to znaczy, przyprawą, która zmienia potulne Punto Evo w bestię, jest Abarth. Sygnatura tej firmy to skorpion, którego znajdziemy na emblemacie.
Logo Abartha znalazło się także na pięknych, ekskluzywnych felgach i podpowiada, że ten samochód jest zodiakalnym skorpionem, podobnie jak Carlo Abarth - założyciel firmy, specjalizującej się w sportowych modyfikacjach seryjnych samochodów od 1949 roku. Popatrzcie tylko na te zaciski Brembo...
Specjaliści Abartha delikatnie (co nas cieszy) podrasowali karoserię Fiata Punto Evo, zmieniając między innymi zderzaki i dodając biały wzór na boku nadwozia. Następnie zabrali się za to, co ich najbardziej kręci - silnik i zawieszenie. I wierzcie nam - oni się na tym dobrze znają. Spod ręki Abartha wyszły takie klasyki jak Fiat Abarth 131 Rally. Zanim przejdziesz dalej - może chcesz dołączyć do najlepszej grupy na Facebooku, gdzie doradzamy sobie nawzajem, jakie auta warto kupić, a które należy omijać? Zapraszamy!
Pod maską Abartha Punto Evo zamontowano 165-konny silnik 1.4 turbo. I teraz musimy Ci coś powiedzieć. Silnik ten osiąga maksymalną moc przy zaledwie 5000 obrotów na minutę. Żegnajcie, wysokoobrotowe orgie... Na szczęście deficyt lasek dynamitu pod maską nie przeszkodził w uzyskaniu wybuchowych osiągów i ognistej dynamiki jazdy.
Tajemnica wrażenia, że prowadzimy coś w rodzaju gokarta, tkwi w niewielkiej masie Abartha Punto Evo. W porównaniu z modelem, na którego bazie powstał, schudł o 80 kg i waży zaledwie 1075 kg. W efekcie "setka" pojawia się już po 7,9 sekundy. Może i są szybsze samochody, ale na tle większości Fiatów Punto to auto rusza jak wystrzelone z armaty.
Solidnie utwardzone zawieszenie w połączeniu z niskoprofilowymi oponami pozwalają Abarthowi Punto Evo wchodzić w zakręty z prędkościami, o których posiadacze przeciętnych samochodów mogą jedynie pomarzyć. Specom Abartha udało się tak przeprogramować elektryczne wspomaganie kierownicy, żeby zapewnić odpowiednie wyczucie drogi.
A teraz o tym, co nie jest ogniste. Niestety, mamy na myśli wnętrze Abartha Punto Evo. Przed zajęciem miejsca za kierownicą warto nacieszyć oczy felgami, kształtem reflektorów, a nawet lakierem, ponieważ w kabinie zapomniano nie tylko o chili, imbirze i cynamonie, ale także o choćby szczypcie pieprzu.
Nie licząc kierownicy i pedałów, kokpit Abartha Punto Evo jest tak zwyczajny, że aż nudny. To dałoby się jeszcze wytrzymać - przecież można jeździć po zapadnięciu zmroku, wtedy widać głównie to, co na zewnątrz. Ale od jednego widoku nie uciekniemy nawet w nocy, a mamy na myśli...
...te zegary. Czy tak powinny wyglądać wskaźniki rasowego, sportowego, włoskiego hatchbacka? Nie! Na szczęście znawcy marki od razu dostrzegą znacznie wyżej niż w przeciętnych Fiatach Punto wyskalowany prędkościomierz. Nie obrazilibyśmy się też, gdyby zegary umieszczono bliżej siebie.
Fani sportowych, unikalnych gadżetów, będą musieli zadowolić się tym skromnym przełącznikiem. Po wybraniu trybu sportowego, reakcja na dodanie gazu staje się bardziej spontaniczna, a układ kierowniczy dodatkowo się utwardza. Mała rzecz, a cieszy.
A chyba najbardziej cieszy cena tego samochodu - jeżeli ktoś jest dobry w negocjacjach, może kupić nowe 165-konne auto za 65 tys. zł. Ci, którzy poszukują bardziej ekstremalnych wrażeń, niech przejadą się modelem Abarth 500.
-
Ford Edge 2.0 Titanium – TEST – SUV inny niż wszystkie
Takich SUV-ów nie ma już zbyt wiele. Dużych, ciężkich, stabilnych, wzbudzających zaufanie, z kabiną wielką... -
Ford Ka+ 1.2 - Test - Spalanie, Komfort, Prowadzenie, Przestronność
To miał być test taniego, budżetowego, prostego auta, od którego nie wypada wiele wymagać. Tymczasem znal... -
Kia Ceed SW 1.4 T-GDI - Niespodziewane Wrażenia z Jazdy - Test
Kia Ceed ze 140-konnym silnikiem 1.4 T-GDI zapowiadała się ogniście, a okazała się relaksującym, harmo... -
TOP 20 najchętniej kupowanych aut dla Kowalskiego w 2018 roku i ceny z 2019 roku
Zobacz, jakie samochody najchętniej kupowali prywatni nabywcy w polskich salonach. To są samochody, w...












