Supersamochód Volkswagen ID. R na 99 zakrętach

Supersamochód Volkswagen ID. R na 99 zakrętach

Jeżeli górska droga jest zamknięta dla ruchu publicznego, ma 99 zakrętów, różnica wysokości sięga 1200 metrów i postawimy na niej samochód sportowy o mocy 680 koni mechanicznych, to co się stanie?

  • 2,25 sekundy do "setki"
  • zwycięzca wyścigu Pikes Peak
  • zaatakuje też rekord na Nurburgringu

To się okaże we wrześniu, kiedy francuski kierowca Romain Dumas wystartuje w Volkswagenie ID. R na Tianmen Shan Big Gate Road w Chinach. 11-kilometrowa trasa znajduje się 1500 km na południowy zachód od Pekinu.

Czy tutaj też elektryczny bolid Volkswagen ID. R pobije rekord? To nie jest dobre pytanie :)

A to dlatego, że na tej trasie jeszcze nie ustanowiono żadnego rekordu, a przynajmniej oficjalnego. Dlatego chińska filia Volkswagena zorganizuje najpierw zawody w świecie wirtualnym - grze (symulatorze) - gdzie uczestnicy będą mogli ścigać się z czasem. We wrześniu realny Volkswagen ID. R stanie do prawdziwego boju na prawdziwej trasie.

Supersamochód Volkswagen ID. R na 99 zakrętach

Dla Volkswagena to świetne posunięcie wizerunkowe, bo w ten sposób firma pokazuje swoje kompetencje w dziedzinie napędu elektrycznego oraz wyczynowej techniki motoryzacyjnej. Firma zamierza przenieść doświadczenia ze sportu do seryjnych aut elektrycznych - czytajcie to z dystansem, bo tak twierdzi każdy producent, nawet jeżeli auto wyścigowe nie dzieli z seryjnym nawet jednego podzespołu.

Ale mechanizm - ten nieoficjalny - jest nieco inny.

W wyczynowych autach stosuje się materiały i części, których koszt skutecznie zamyka im drogę do seryjnej, masowej produkcji. Jednak podczas konstruowania samochodów wyścigowych inżynierowie muszą często pokonywać bariery wymagań nieznane w seryjnej motoryzacji, co owocuje nowymi rozwiązaniami, których zasadę działania można przetransponować do seryjnych aut.

Motorsport pozwala też testować podzespoły w ekstremalnych warunkach i przy bardzo niskim marginesie wytrzymałości i wydajności, co podczas testów typowego auta na publicznych drogach byłoby nie do pomyślenia.

Ale wróćmy do trasy i Volkswagena ID. R.

Tianmen ma w Chinach znaczenie mistyczne i znana jest jako "brama do nieba". Już na zdjęciu widać, że trasa ta jest bardzo wymagająca technicznie. 41-letni kierowca Romain Dumas - zwycięzcy górskiego wyścigu Pikes Peak - zna trasę tylko ze zdjęć i nagrań wideo.

Supersamochód Volkswagen ID. R na 99 zakrętach

Widać na nich liczne przewężenia i nierówną nawierzchnię, a najdłuższe proste odcinki mają nie więcej niż 50 metrów. To oznacza ogromną liczbę hamowań i przyspieszeń, czyli bardzo duże obciążenie dla napędu i układu hamulcowego. Droga zaczyna się na wysokości 200 metrów n.p.m. a szczyt znajduje się na wysokości 1519 metrów.

Zanim Volkswagen ID. R z dwoma silnikami o łącznej mocy 680 KM, które katapultują go do pierwszej "setki" w 2,25 sekundy, trafi do Chin, weźmie jeszcze udział w wyścigu na północnej pętli toru Nürburgring.

Tam VAG chce zaatakować dotychczasowy rekord w kategorii samochodów elektrycznych. I to się może udać. Bo później Tesla wypuści produkcyjną wersję nowego Roadstera o rakietowych osiągach i będzie już trudniej, szczególnie jeżeli amerykański producent zdecyduje się zrobić z niego wyczynową wyścigówkę.

Zdjęcia: Volkswagen.

KOMENTARZE
Ładuję komentarze...