Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata

Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata
O ile Toyocie udało się zalać świat hybrydami, o tyle Nissan ze swoim zeroemisyjnym Leafem nie ma łatwego życia. Japończycy właśnie zmodernizowali swojego "elektryka"
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Takie ujęcie, pokazujące Leafa pod dystrybutorem szybkiej stacji ładowania, można zrobić tylko w jednym z dwóch miejsc w Polsce: pod warszawską siedzibą Nissana oraz w okolicach Łodzi. Nissan oferuje także bezpłatnie ładowarki dla flot - można je zamontować w firmie i ładować samochody flotowe. Na pocieszenie możemy dodać, że w całej Europie dostępnych jest 21 000 ładowarek zmiennoprądowych i 759 szybkich ładowarek stałoprądowych. Czym się różnią jedne od drugich?
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Szybka ładowarka stałoprądowa podpinana jest niemal bezpośrednio do baterii z pominięciem części elektroniki i to połączenie pozwala na ładowanie prądem o ogromnym natężeniu. Tak dużym, że Nissana Leafa można w ten sposób naładować w zaledwie 40 minut. Wychodząc na przeciw obawom klientów Nissan podkreśla, że wszelkie komponenty wysokiego napięcia zostały umieszczone poza kabiną i maksymalnie zabezpieczone przed wilgocią - dlatego "tankować" można także w deszcz.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Wtyczkę z dystrybutora wkładamy w takie oto gniazdo, które znajduje się tam, gdzie w autach spalinowych znajdziemy atrapę chłodnicy. Aby łatwiej było odnaleźć odpowiednie gniazdo przy słabym oświetleniu, Nissan zamontował pod klapką diodę LED.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata

Jeżeli musimy ładować Leafa z domowej sieci, to czas ładowania akumulatorów Nissana zależy od tego, jak bardzo możemy obciążyć dostępne źródło prądu. Ładowanie za pomocą standardowego gniazdka domowego trwa do 12 godzin. W domu możemy wykorzystywać zestaw naścienny umożliwiający ładowanie prądem o natężeniu 16 lub 32 A, który umożliwia naładowanie Nissana Leaf odpowiednio w ciągu ośmiu lub czterech godzin.

Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata W zmodernizowanej wersji Nissana Leafa, którą mieliśmy okazję poznać, zamek klapki gniazd ładowania obsługiwany jest na drodze elektromagnetycznej, a jego odryglowanie można przeprowadzić z poziomu panelu pod kierownicą. Klapka gniazd może odblokowywać się automatycznie po rozładowaniu akumulatorów, jednak tę funkcję można dezaktywować.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata A jak czują się pasażerowie w kabinie Nissana? Normalnie! Leaf to po prostu rodzinny minivan, z wystarczającą ilością miejsca na przednich fotelach. Siedzenia umieszczono dość wysoko, dzięki temu widoczność jest bardzo dobra.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Gdyby jednak okazała się niewystarczająca, to Nissana Leafa wyposażono w coraz bardziej modną (a dobrze znaną z aut Infiniti) kamerę dookólną. Tak naprawdę są to cztery kamery, po jednej na każdą stronę Leafa, które umożliwiają na komputerowy montaż obrazu auta widzianego z góry. Jeżeli ktoś tego nie widział w akcji, bardzo polecamy spróbować - wrażenia są niezapomniane!
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Tylne drzwi Leafa otwierają się prawie pod kontem dziewięćdziesięciu stopni co sprawia, że zajęcie miejsca jest bardzo proste. Kanapa Nissana Leafa ma bardzo mocno pochylone siedzisko, co sprzyja wyprostowanej pozycji siedzącej. Zadbano także o odpowiednią ilość miejsca nad głowami jadących.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Bagażnik wygląda zupełnie nie jak w hybrydzie czy aucie elektrycznym - żadna bateria nie zabiera miejsca na paczki. Co więcej, w modelu 2013 przeniesiono moduł ładowarki z bagażnika pod maskę Nissana Leafa. Dzięki temu kufer ma teraz większą pojemność, która wynosi 370 litrów.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Siadając za kierownicą Nissana Leafa, zobaczycie: wskaźnik temperatury systemu (po lewej), wskaźnik zasięgu (po prawej, graficzny oraz cyfrowy), a także (na górze, centralnie) łańcuszek kółek, które pokazują aktualne zapotrzebowanie na moc elektryczną. Podczas hamowania następuje odzyskiwanie energii, co pokazują kółka po lewej stronie.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Nissan chwali się, że odzyskiwanie energii kinetycznej samochodu odbywa się z bardzo wysoką sprawnością ponad 90 procent - wtedy wytworzony w silniku (pracującym jak prądnica) prąd elektryczny ląduje w akumulatorach Leafa. Ten mechanizm decyduje o efektywności energetycznej Nissana w mieście. Tymczasem zobaczcie, gdzie jest prędkościomierz - umieszczono go w małej "pryzmie" nad kierownicą.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Aby Nissan Leaf zużył jak najmniej energii na ogrzewanie i schładzanie kabiny - a w tym przypadku jest to energia elektryczna - zamiast tradycyjnej nagrzewnicy i klimatyzacji zastosowano pompę ciepła, zdolną do ogrzewania i chłodzenia. Co to daje? Pompa ciepła ma to do siebie, że żeby uzyskać moc grzania czy chłodzenia, powiedzmy, 1 kilowata, to wystarczy pobrać około jednej trzeciej tej mocy z akumulatorów. Resztę niezbędnej energii układ pobiera ogrzewając lub chłodząc powietrze z otoczenia.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Ogrzać lub schłodzić wnętrze to jedno, a utrzymanie tej temperatury to kolejny temat, do którego konstruktorzy Nissana Leafa podeszli bardzo poważnie. Dlatego w modelu 2013 wzmocniono na przykład izolację termiczną dachu, która ma ogromny wpływ na ogrzewanie wnętrza promieniami słońca w upalne dni.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Nissan Leaf to prawdziwa stacja multimedialna. Przede wszystkim, komputer pokładowy Leafa po włożeniu karty SIM zastępuje typowego smartfona. Co więcej, jeżeli jesteśmy w domu i zastanawiamy się, jak dużo prądu pozostało jeszcze w akumulatorach, możemy to sprawdzić zdalnie, dysponując smartfonem lub komputerem.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Jeżeli Nissan Leaf jest akurat podłączony do stacji ładującej, możemy zdalnie zażyczyć sobie schłodzenia lub ogrzania kabiny do wymaganej temperatury. To rozwiązanie służy nie tylko wygodzie, lecz także przedłuża zasięg, bowiem energia na grzanie lub chłodzenie wnętrza Nissana Leafa nie jest pobierana z akumulatora, a z sieci.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Również system nawigacji zamontowany w Nissanie Leafie stworzono specjalnie z myślą o użytkowaniu samochodu elektrycznego. Nawigacja w czasie rzeczywistym pokazuje obecny zasięg samochodu przy aktualneym naładowaniu akumulatora, a także pokazuje dostępne stacje ładowania. Natomiast usługa Google Send-To-Car umożliwia przesyłanie do Nissana Leafa punktów docelowych z komputera lub smartfonu.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Jeżeli zapytacie: "A gdzie mieszka prąd w tym Nissanie?", to my odpowiadamy: "Tu, pod podwoziem!". Aby pokazać Wam, gdzie zamontowano zestaw akumulatorów, wjechaliśmy Leafem na podnośnik warsztatowy i wyjęliśmy baterię z samochodu.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata To czarne "coś" to zamknięty w osłonie z laminatu zespół 192 ogniw, dających napięcie 380 V i ważących razem 250 kilogramów. W 48 modułach zgromadzono zapas mocy o wielkości 24 kilowatogodzin. To całkiem sporo - według Nissana Leaf powinien podczas przeciętnej spokojnej jazdy przejechać około 200 km.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Kierowca ma do dyspozycji widoczną na zdjęciu gałkę, która umieszczona jest na miejscu lewarka zmiany biegów. Tak naprawdę skrzynia biegów Nissana Leafa ma tylko jeden bieg o stałym przełożeniu. Jazda do tyłu lub do przodu jest możliwa dzięki zmianie kierunku obrotów silnika elektrycznego.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Na pierwszy rzut oka, widok pod maską przypomina to, co znamy z aut spalinowych. Po prawej widoczny jest tradycyjny 12-woltowy akumulator, który służy do zasilania urządzeń pokładowych w kabinie Nissana Leafa. To, co wygląda na pokrywę zaworów, to obudowa elektronicznego modułu sterującego, zintegrowanego z umieszczonym poniżej silnikiem elektrycznym.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Nissana Leafa napędza świeżo skonstruowany silnik synchroniczny prądu przemiennego o mocy 109 koni mechanicznych, dostępnej w przedziale od 3000 do 10000 obrotów na minutę. Z kolei maksymalny moment obrotowy, wynoszący 254 Nm, dostępny jest od postoju aż do 3000 obrotów na minutę.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Ta ciekawa charakterystyka oznacza, że od ruszenia z miejsca aż do osiągnięcia przez silnik elektryczny 3000 obrotów mamy do dyspozycji stałe przyspieszenie, które następnie zaczyna stopniowo maleć, aż do zera przy prędkości maksymalnej Nissana Leafa, która wynosi 144 km/h.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Przyspieszenie jest zaskakująco dobre - na rozpędzenie się do 100 km/h ze startu zatrzymanego ważący bez pasażerów półtorej tony Nissan Leaf potrzebuje 11,5 sekundy. Warto podkreślić, że nawet ostre przyspieszanie odbywa się w niebywałej ciszy. Głównym źródłem hałasu jest szum powietrza opływającego nadwozie. Nissan podkreśla, że specjalnie wyciszył nawet silniczki wycieraczek.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata W optymalizacji aerodynamicznej nadwozia o współczynniku oporu powietrza 0,29 (co jak na minivana jest przyzwoitym wynikiem) biorą udział nawet przednie reflektory Nissana Leafa. Dzięki temu, że wystają ponad maskę, rozdzielają strugę powietrza, która z mniejszym impetem "atakuje" słupek drzwiowy i lusterka, przyczyniając się przy okazji do obniżenia hałasu.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata O oszczędzanie energii dbają także odbiorniki elektryczne w kabinie Nissana Leafa, których byśmy o to nie podejrzewali. Nie, nie chodzi o podnośniki szyb, a o głośniki BOSE ze specjalnej serii, które w połączeniu z dedykowanym wzmacniaczem mają zapewniać o połowę niższy pobór mocy. "Czy ludzkość była kiedykolwiek tak oszczędna jak dziś?" - zapyta właściciel Nissana Leafa. I gwarantujemy, że jakość dźwięku na tym nie ucierpiała!
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Nissan Leaf zaskakująco pewnie trzyma się drogi. Dzieje się tak za sprawą bardzo nisko umieszczonego środka ciężkości. Mimo wysokiego nadwozia, najcięższe elementy - czyli pakiet baterii - umieszczono tuż nad jezdnią. To także ogranicza przechyły nadwozia. Nissan zdecydował się na sprężyste zestrojenie zawieszenia.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Przyszła pora na udzielenie odpowiedzi na zasadnicze pytanie: a ile to kosztuje? Samo auto - 126 080 zł. Ale teraz uwaga: przejechanie stu kilometrów to koszt zaledwie... 7 do 8 zł! Słownie: siedem do ośmiu złotych. Pełne ładowanie - za czternaście złotych.
Nissan Leaf 2013 - elektryfikator świata Robi się naprawdę ciekawie! Gdyby takimi autami wypełnić park flotowy jeżdżących po mieście przedstawicieli handlowych, można by było naprawdę dużo zaoszczędzić. I to nie tylko na "paliwie": w aucie elektrycznym nie trzeba wymieniać oleju, nie rdzewieje wydech, a okładziny hamulcowe dzięki rekuperacji zużywają się w żółwim tempie. Nawet światła Nissana Leafa są diodowe i szansa, że trzeba będzie je wymienić, jest niewielka. Tylko jest jedno "ale" - przedstawiciele handlowi musieliby przestać "cisnąć" i zacząć jeździć spokojnie. Ekologicznie. Dacie radę?