Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów

Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów
Warto było czekać! Audi Q7 to niemal weteran szos. Nowe wcielenie tego ogromnego SUV-a wygląda konserwatywnie, waży i pali mniej, a na pokładzie ma najnowsze multimedia
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Audi postanowiło nadać nowy wymiar pojęciu kuracji odchudzającej. Bo czy słyszeliście, żeby jakieś auto było lżejsze od poprzednika aż o 325 kg? Przecież to niemal waga kompletu pasażerów! Tylko nie myślcie, że po tym odchudzaniu nowe Audi Q7 będzie lekkie - nic z tego, ten kolos nadal waży przynajmniej dwie tony. Ale jak na tej wielkości pojazd, jest to znakomity wynik. Aby się o tym przekonać, wystarczy zaparkować Q7 obok np. Opla Insignii Sports Tourer, czyli jednego z najcięższych kombi klasy średniej. Oplowi przy napędzie 4x4 i bogatym wyposażeniu do dwóch ton niewiele brakuje. A Q7 wygląda przy nim jak dwa razy większy samochód.
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Nowe Audi Q7 ma mocne atuty, które zapewniają mu dobrą pozycję startową. Według zapewnień producenta, auto ma mieć najprzestronniejszą kabinę w segmencie. I znając obecne Q7 jesteśmy skłonni w to uwierzyć. Rodzynkiem na torcie ma być hybryda typu plug-in, czyli ładowana z gniazdka. Dzięki temu, że pod maską będzie pracował diesel, będzie to jedyna w segmencie SUV-ów premium tego typu konstrukcja. Nie trzeba chyba mówić, że hybrydowe Audi Q7 będzie wyjątkowo oszczędne. A w dwutonowym kolosie rekuperacja zapewne się przyda - podczas hamowania takiej masy traci się przecież ogromne ilości energii.
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Mimo znajomo brzmiących oznaczeń, silniki nowego Audi Q7 przeszły solidną modernizację. Motor 3.0 TDI ma teraz 272 KM i rozpędza nowego SUV-a do "setki" w 6,3 sekundy. 333-konne 3.0 TFSI robi to w czasie krótszym o 0,2 sekundy. Wersja z dieslem ma według obietnic producenta spalać 5,7 l/100 km, co - jak to od jakiegoś czasu bywa z danymi fabrycznymi - będzie zapewne wartością czysto teoretyczną. Dlatego może lepiej podeprzeć się tym, że nowy diesel ma być oszczędniejszy od poprzednika o 23 procent, a motor TFSI aż o 28 procent.
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Audi Q7 to luksusowy model luksusowej marki, jest więc znakomitą okazją do zaprezentowania wszystkich nowości, jakie Audi ma do zaoferowania na nadchodzące lata. I tak w Q7 znajdziemy wirtualny kokpit, a także MMI all-in-touch z dużym panelem dotykowym. Obsługa ma być "dziecinnie prosta". Może tak, ale zapewne po uprzednim przeczytaniu opasłej instrukcji, bo w Q7 mamy do czynienia z prawdziwym telematycznym i multimedialnym kombajnem. Rozbudowane usługi Audi Connect, Audi Tablet dla pasażerów siedzących z tyłu (bo przecież jazda Q7 jest taaaka nudna!), dwa systemy nagłośnienia z dźwiękiem przestrzennym - atrakcji na pewno nie zabraknie. Fanów smartfonów zapewne ucieszy możliwość integracji telefonu z Google Android Auto i z Apple CarPlay. Na tym polu Audi jest niekwestionowanym pionierem.
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Nowe Audi Q7 ma też być wyposażone we wszelkie dostępne systemy wspomagania kierowcy, włącznie z aktywnym tempomatem, działającym aż do zatrzymania samochodu. Jak to działa? Na autostradzie tempomat za pomocą radaru mierzy odległość od poprzedzającego auta i sam dopasowuje prędkość jazdy i bezpieczny odstęp. Ale urządzenie zadziała też podczas jazdy żółwim tempem w korku! Nowe Q7 zatrzyma się wraz z innymi samochodami, a potem automatycznie ruszy. Na szczęście inżynierowie Audi nie przebąkują nic o jeździe w trybie całkowicie autonomicznym - dobre samochody są po to, abyśmy mogli je prowadzić!
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Audi jest bardzo dumne z wersji Q7 e-tron quattro, czyli wspomnianej już hybrydy z dieslem. Moc systemowa, czyli suma mocy silnika spalinowego i maksymalnej mocy, jaką bateria może dostarczyć do silnika elektrycznego, to 373 konie mechaniczne. Moment obrotowy: 700 Nm. Oczywiście Q7 e-tron quattro będzie miało napęd na cztery koła. Spalanie ma wynieść... 1,7 l oleju napędowego na 100 km, a pojemność akumulatora pozwoli na jazdę w trybie czysto elektrycznym na dystansie 56 km.
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów Tylko nie dajcie się zwieść temu kosmicznemu spalaniu - tak astronomicznie niska liczba wynika z idiotycznego cyklu testowania spalania dla hybryd typu plug-in. Polega on na tym, że podczas testu spalania auto ma naładowane akumulatory i przez lwią część cyklu jazdy porusza się na napędzie elektrycznym. Silnik spalinowy włącza się zazwyczaj tylko na krótki czas. A to oznacza, że kiedy wyładują się akumulatory, to wynik 1,7 l/100 km będzie nie do osiągnięcia.
Nowe Audi Q7 - lżejsze o 325 kilogramów I to by było na tyle - więcej informacji na temat nowego Audi Q7 producent jak na razie nie podaje. Ale obiecujemy, że jak tylko szczegóły nowego auta przestaną być tajemnicą, zrobimy dla Was obszerną prezentację. Bardzo obszerną - w końcu jest to danie firmowe naszego serwisu!